Zdumiewający filmik Tuska w dniu ujawnienia kolejnej afery KO

Dodano:
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / CLEMENS BILAN
Media ujawniły, że działaczka KO i jej mąż zgarnęli pieniądze dla powodzian. Tymczasem tego samego dnia Donald Tusk publikuje celebrycki filmik z aktorami "Rancza".

W poniedziałek Wirtualna Polska ujawniła kolejną aferę Koalicji Obywatelskiej – tym razem chodzi o nieprawidłowości przy przyznawaniu pieniędzy dla powodzian. Szymon Jadczak opisał cały skandal w materiale zatytułowanym "Miliony dla powodzian dostali mąż i sąsiedzi polityczki KO. Za wodę, po której nie ma śladu".

Tusk: Wilk syty i Wilkowyje City

Premier Donald Tusk tego samego dnia wrzucił na swój profil na X filmik – prawdopodobnie ma być to konwencja rozrywkowa, zabawna – z aktorami z popularnego serialu telewizyjnego. Na nagraniu widać, że Tusk jest w znakomitym humorze i dobrze się bawi.

Rzepecki: Czas zając się rozliczeniem złodziejstwa, a nie udawaniem celebryty

Pod nagraniem szefa rządu jest mnóstwo negatywnych komentarzy, niekiedy ostrym językiem zwracających uwagę na niestosowność takiego zachowania. "Polska Partia Okradania Powodzian" – napisał lider Konfederacji Sławomir Mentzen. Głos zabrał również Łukasz Rzepecki, działacz Konfederacji, były współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy.

"To już wyższa szkoła robienia ze swoich wyborców i całego społeczeństwa baranów! Od rana media informują o kolejnym gigantycznym skandalu, w którym Koalicja Obywatelska wyprowadza fundusze przeznaczone dla powodzian, a Pan Premier w najlepsze baluje sobie na planie «Rancza» i chce być super-zabawny oraz na siłę młodzieżowy. Polacy tracą dorobek życia, a szef rządu kręci PR-owe fikołki! Panie Donaldzie Tusk, prosimy o trochę – naprawdę tylko trochę – godności. I choćby odrobinę samokrytyki. Czas zająć się rządem i rozliczeniem złodziejstwa, a nie udawaniem celebryty!" – napisał Rzepecki.

Kolejna afera KO. Zgarnęli pieniądze dla powodzian

4,5 mln zł pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź w 2024 roku trafiło do trzech firm z jednej miejscowości na Dolnym Śląsku.

Wśród beneficjentów znalazła się firma męża wiceprezeski Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która rozdzielała część środków. Jak opisuje Wirtualna Polska, dane straży pożarnej i systemów satelitarnych mają jednak nie potwierdzać, że wskazane nieruchomości znalazły się pod wodą. Sprawą zainteresowało się CBA.

Jak opisała Wirtualna Polska, łącznie około 4,5 mln zł trafiło do trzech firm związanych z Dziwiszowem. Jedną z nich prowadzi Piotr Konieczyński, mąż Anny Konieczyńskiej, która od lutego 2025 roku jest wiceprezeską KARR i działaczką Koalicji Obywatelskiej.

Źródło: X / Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...